niedziela, 25 grudnia 2011

Krojenie nożem

Praca w kuchni i towarzyszenie mi w codziennych czynnościach wyraźnie sprawiają Julii przyjemność. Ciągle jestem pod wrażeniem jak 3,5 latek potrafi sprawnie posługiwać się nożem, krojąc nawet drobne produkty. Poniżej zdjęcia z krojenia grzybów do wigilijnej zupy i kapusty.



sobota, 24 grudnia 2011

Drzewko świąteczne

Mąż obiecał Julii, że będzie miała na święta swoją własną choinkę w pokoju. Córka oglądając ze mną dekoracje świąteczne i stoiska z ozdobami dość kategorycznie wypowiadała swój pogląd na temat tego, które jej się podobają, a które nie. Szybko zorientowałam się, że ona odróżnia żywą choinkę od sztucznej i na tej podstawie ocenia czy są ładne czy nie. Żywa = ładna :-) Tata więc wiedział, że sztucznej nie ma co przynosić do domu.
Dzień wcześniej Julia z ciocią Basią zrobiła łańcuch z papieru kolorowego na swoją pierwszą prawdziwą choinkę. Zresztą drzewko zostało przez nią samodzielnie ubrane. Tata zawiesił lampki i pomógł przy łańcuchach. Efekt widać na ostatnim zdjęciu.

sklejanie pasków papieru


pierwsza przymiarka


efekt końcowy

wtorek, 20 grudnia 2011

Pierniczków ciąg dalszy

Dzisiaj dekorowałyśmy z Julią jedną część upieczonych ostatnio pierniczków alpejskich oraz upiekłyśmy Czekoladowe pierniczki z melasą. To będą moje ulubione świąteczne ciasteczka. Julcia chyba preferuje alpejskie w czekoladzie bo próbując jednego siedziała rozmarzona w kuchni i mruczała pod noskiem z zachwytem... Ech... A dom tak pięknie pachnie...


Czekoladowe pierniczki

dekorowane przez Julię pierniczki alpejskie

ups, a ja je wszystkie zjem ;-)

wtorek, 13 grudnia 2011

Kartki świąteczne

Robiłyśmy dziś kartki świąteczne. W zasadzie to już ostatni moment aby je wysłać. Spędziłyśmy przyjemne popołudnie :-)







wtorek, 6 grudnia 2011

Pierniczki jak alpejskie

Od wielu tygodni przygotowuję kolejne porcje ciastoliny, a Julia wycina przeróżne kształty foremkami. Dzisiaj robiłyśmy pierwsze pierniczki na święta, córka wykrawała, ja wałkowałam porcje ciasta i obsługiwałam piekarnik. W ciągu 1,5 godziny miałyśmy upieczone wszystkie ciasteczka. Jednak co dwie kobiety w kuchni to nie jedna ;-)
Dziękuję córeczko!

Pierniczki jak alpejskie...
z przepisu: http://mojewypieki.blox.pl/2008/11/Pierniczki-jak-alpejskie.html
Julka wykroiła ponad połowę pierniczków, a ja tylko przygotowywałam placuszki ciasta :-)
efekt naszej pracy czekający na lukrowanie :-)

poniedziałek, 31 października 2011

Energiczna jesień

Bardzo aktywnie się u nas zrobiło ostatnio. Przygotowujemy się do przeprowadzki i trwa remont w naszym nowym mieszkaniu. Zabieramy ze sobą Julkę, która stara się jakoś bawić w tym chaosie i rozgardiaszu. Ciekawe co ona myśli i czuje? Od miesiąca słyszy o tym jak będzie miała swój pokój i jak się przeprowadzimy, ale to nowe miejsce ciągle nie wygląda jak dom do zamieszkania... No i mamy dla niej niewiele czasu.

Rozpoczęłyśmy tej jesieni zajęcia z rytmiki w starszej grupie oraz angielski dla maluchów w bibliotece.
Julka walczyła też z jakąś infekcją, ale po kilkunastu godzinach gorączki objawy ustąpiły. Wyspała się, wyleżała i wróciła do codziennej  sprawności :-)



środa, 5 października 2011

Lista płyt pożyczonych od Basi P.



kasety:

  1. Ulubione piosenki Mama i Ja (niebieska)
  2. Piosenki z programu Mama i Ja (żółta)
  3. Piosenki z programu Mama i Ja część 3 (zielona)


płyty CD:

  1. Pustynna przygoda Bombika
  2. Bajka o łaciatym słoniu
  3. Wyprawa Bombika
  4. Zima z Misiem i Margolcią
  5. Baśnie dla Misia i Margolci część 2
  6. Baśnie dla Misia i Margolci 
  7. Budzik Cztery Humory Roku
  8. Lato z Misiem i Margolcią
  9. Mama i Ja część 2
  10. Mama i Ja część 4