wtorek, 23 sierpnia 2011

Brenna 2011

Galeria zdjęć z tegorocznego pobytu w Brennej. Trzy tygodnie pieknej pogody, radości na buziach dziewczynek i fantastycznej przygody :-)

wtorek, 26 lipca 2011

Fryzjer

Dziś Julia była po raz pierwszy u fryzjera. Czuła się wyjątkowo, co widać na zdjęciach :-)

cięcie
suszenie
czesanie warkocza




efekt

Wakacyjnie

Bardzo dużo się u nas dzieje ostatnio :-)
Julia dojrzewa, stała się bardzo samodzielna i coraz sprawniej nawiązuje relacje z dziećmi i z dorosłymi.
Dużo jeżdżę z nią na rowerze, więc nie do wszystkich sklepików na targu mogę wejść. M.in. w piekarence Julia sama kupuje sobie bułkę, podczas gdy ja czekam przed sklepem z rowerem. Jest z siebie niezwykle dumna kiedy wraca do mnie z resztą i zakupioną mleczną bułeczką.

Jeśli chodzi o nasze zmagania edukacyjne to od samogłosek przeszłyśmy do sylabek z P. Powoli bawimy się w sylaby z M, ale te pierwsze trzeba jeszcze wyćwiczyć. Jej ulubionym zajęciem nadal jest rysowanie i kolorowanie. Kredki stają się coraz krótsze a wszędzie piętrzą się góry papieru i kolorowanek. Ona robi to z pasją. Ostatnio dużą frajdę sprawia jej takie leciutkie zamalowywanie danego miejsca kredką. Nie jest to łatwe, bo do nie dawna bardzo mocno przyciskała ołówki do kartek.
Dużo pracujemy nożyczkami wycinając przeróżne rzeczy lub zwyczajnie rozcinając papier.
Oto wybrane prace plastyczne :-)
Samogłoski

Myślanki

Myślanki

odwzorowywanie



Poza tym Julia pomaga mi w kuchni. Nie tylko wylizuje łyżki po przygotowywaniu deseru, ale kroi pieczarki, sama smaruje chleb masłem i robi sobie kanapki. Takie małe rączki potrafią już tyle rzeczy :-)



Nadal bardzo dużo czytamy. Ostatnim przebojem są Przygody Jeżyka spod Jabłoni i Mama Mu na rowerze. Z biblioteki Słoneczne jajo i kolejne książeczki z serii Tupcio Chrupcio.






Miniony tydzień spędziliśmy u rodziny w Złoczewie. Szaleństwo! Julia cały dzień biegała ciesząc się swoją niezależnością. Sama mogła zdecydować o tym kiedy popędzić schodami na piętro po zabawki, kiedy wyjść do ogrodu narwać wiśni lub nakarmić króliki. W większości biegała boso po trawie, po schodach, po rozgrzanej słońcem kostce. Widziała bociany, głaskała świnki, bawiła się z kotami... Wróciła szczęśliwa i smutna zarazem - "mamusiu ja nie chcę być w domu, ja chcę być gościem" ;-)







środa, 15 czerwca 2011

I publiczny występ Julii na scenie

Galeria zdjęć z rytmiki



Od września chodziłyśmy z Julią na rytmikę do Miejskiego Domu Kultury w Mikołowie. Zajęcia są przeznaczone dla dzieci od 3 lat, więc Julka była najmłodsza w swojej grupie wiekowej. Przez cały rok mogłam obserwować jak się zmienia, dojrzewa, jak staje się śmielsza, odważniejsza, jak nawiązuje relacje z dziećmi, jak stara się skupić na tym co mówi pani i wykonać polecenie. Był to dobry, aktywny i inspirujący czas :-)
A dziś Julia wraz z innymi dziećmi z rytmiki miała swój występ na scenie, przed salą pełną gości. Julia debiutowała w tej roli i świetnie sobie poradziła.
Linki do filmików dokumentujących całe zdarzenie: BociekŻabkiBiedronka.

wtorek, 14 czerwca 2011

Samogłoski

Od miesiąca bawimy się w czytanie przy pomocy zeszytów ćwiczeń z serii książeczek "Kocham czytać" Jadwigi Cieszyńskiej. Dodatkowo przygotowuję Julii ćwiczenia w postaci różnych materiałów drukowanych. Wspomnę jeszcze, że ponad rok temu zaczęłyśmy zabawę z kartami do nauki czytania Domana.
Julcia coraz mniej błędów popełnia przy rozpoznawaniu samogłosek, ale dzisiaj mnie zupełnie zaskoczyła. Podczas rysowania kartki dla Franka nazwała i napisała: O, E, I. Sama z siebie bo uczę ją czytać, ale  odwzorowywania znaków jeszcze z nią nie robiłam. Cieszyńska uważa, że to przeszkadza w nauce, ale jeśli dziecko samo wykazuje inicjatywę to oczywiście nie ingerujemy.

Po raz kolejny pękłam z dumy jako rodzić :-)
kartka dla Franka, po prawej stronie widać tęczowe O, brązowe I oraz różowe E

zabawa samogłoskami

niedziela, 5 czerwca 2011

Filharmonia Malucha - Koncert Letni

Bardzo udany koncert duetu akordeonowego ACCO-DUO w składzie Marek Andrysek i Anna Żelasko. Julia tylko początek spędziła wtulona we mnie podczas spokojnych utworów, a potem tańczyła jak szalona. Poznała Agatkę i razem dokazywały :-)
Udało nam się dziś już po koncercie podejść do innej dziewczynki i zapytać jak ma na imię. Tzn. Julii się udało, co jest kolejnym dużym krokiem w jej umiejętnościach społecznych :-)



sobota, 4 czerwca 2011

I Krakowskie Targi Książki dla Dzieci



Nasz dzisiejszy dzień zaczął się bardzo wcześnie rano :-) O 7.10 wyruszyłyśmy busem do Krakowa! Naszym celem były I Krakowskie Targi Książki dla Dzieci, miłe spędzenie dnia oraz spacer po Starym Mieście. Ponieważ w mieście smoka Wawelskiego i księżniczek różnej maści byłyśmy wcześnie to o 9.00 wysłuchałyśmy hejnału z wieży Kościoła Mariackiego. Julia trochę pogoniła gołębie i przeszłyśmy się przez Rynek, Bracką do Placu Wszystkich Świętych, skąd tramwajem ruszyłyśmy dalej.




Na miejscu Julia wyszalała się twórczo, przywiozłyśmy do domu kilka jej prac, niektóre zostały w Krakowie :-)
Bardzo dużo czasu spędziłyśmy na stoisku Kangur (Ośrodek Twórczej Edukacji), gdzie Julia rysowała, kleiła plastelinę i w ogóle była pochłonięta bez reszty. Myślanki tak jej się spodobały, że na pewno będziemy się nimi często bawiły w domu.


Zachwyciła ją także niezwykle barwna paleta farb, w miejscu gdzie dzieci rysowały okładki ulubionych książek. Z tej fascynacji powstała co prawda czysta abstrakcja, ale wykonana w pełnym skupieniu :-)


Wśród innych atrakcji było kino targowe, zabawa z teatrem, mnogość twórczych warsztatów, baloniki, malowanie farbami na rękach i buzi :-) I inne szaleństwa dla dzieci. Zrobiłyśmy także zakupy i nasza biblioteczka powiększyła się o "Dawno temu w Mamoko", "Mama Mu na rowerze i inne historie" oraz "101 eksperymentów z wodą". Mamy też całe mnóstwo pomysłów na zabawy plastyczne, kolorowanki i myślanki.

To był bardzo słoneczny i udany dzień!