środa, 27 listopada 2013

Plecki

Córeczko...
Bardzo fascynujesz się językiem, słowotwórstwem i rymowaniem. Czytasz coraz płynniej i ciekawią Cię słowa zapisane na pudełkach, reklamach, gazetkach... Czytamy dużo wierszy. Wypożyczyłyśmy wczoraj z biblioteki prawie całą Agnieszkę Frączek i książki z serii Na końcu języka. A dzisiaj w łazience taka rozmowa:
- mamo, zobacz jak dziwnie, mówi się plecki, a przecież człowiek nie ma dwóch plecków tylko jedne?
- no rzeczywiście, wiesz, że ja tego nigdy nie zauważyłam, a masz rację - słowo plecki wskazuje na większą ilość niż jeden

I jeszcze mi się przypomniała, że masz ciekawy sposób wyliczania: po jedno, po drugie, po trzecie ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz